Nie było mnie tu tylko rok a w moim życiu zmieniło się prawie wszystko. Poprawka, ja zmieniłam prawie wszystko. Miałam kilka zabiegów na nogi przez co byłam uziemiona w domu, nie wiedziałam co ze sobą zrobić, zamknęłam się w sobie i? I przez ten okres czasu myślałam, że jedyne co pozostało mi w życiu to nauka (a uwierzcie, przez braki w nauce strasznie się opuściłam) Ale przestałam użalać się nad sobą i zaczęły dziać się same cudowne rzeczy. Poznałam prawdziwych przyjaciół, ścięłam włosy i wróciłam do swojego koloru. Zaczęłam się inaczej zachowywać. Moje otoczeni zmieniło się radykalnie twierdząc, że się zmieniłam. Na gorsze, Wtedy wypierałam tę myśl. Ale teraz? Tak, zmieniłam się. Zmieniłam swoje zachowanie, wygląd oraz przede wszystkim sposób myślenia. Dla niektórych ludzi może być to czymś okropnym jednak nie dla mnie. Przestałam się przejmować drobnymi rzeczami. Wiem, że nie ma sensu i czasu stresować się i martwić. Każdy musi się wypłakać. Ale po tym powinien wstać i zrozumieć jak bardzo jest silny. Niektórzy mnie już nie poznają. Bardzo z tego powodu się cieszę. Nie powiem Wam, że macie się skupić na sobie bo to nie prawda. Uszczęśliwiając innych sami poprawiamy sobie humor jednak powinniśmy w siebie wierzyć i nie bać się tego co będzie. Non timebo mala - Zła się nie ulęknę czyli tekst z psalmu, który stał się moim życiowym kierunkiem. Chociażby było niewiadomo jak źle, wiem że są osoby dla których jestem ważna. Nigdy nie możecie się poddawać bo każdego dnia osiągacie mały sukces. Czasem Waszym małym szczęściem będzie oglądanie serialu w łóżku popijając przy tym gorącą herbatę. A czasem wspólny wypad ze znajomymi czy też z rodziną. Spędzajcie czas tak abyście nie czuli przy tym jego braku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz